Ja: - Mam pytanie, co z moją relacją ze Sweatlodge? Nadesłałam ją do publikacji na początku października, upominałam się i cisza..
Naczelna Glama: - Prześlij jeszcze raz, poproszę dziewczyny żeby zamieściły.
Ja: - Ale ta wersja była pisana "na gorąco", więc jeśli jest taka możliwość, to chciałabym ją poprawić..
N.G.: - Oczywiście.
Zanim zdążyłam podesłać nowszą wersję, bez żadnego info o publikacji, na sryliowej stronie Glama znalazło się to:
RELACJA ZE SWEATLODGEBez komentarza.
a co Ty w Glamie robisz....?pracujesz?zaraz poczytam,fajnie,ze przekierowanie dałaś,bo ja nawet na to srylio trafić nie umiem;)
OdpowiedzUsuńJu, nie pracuję, byłam na ocenie numeru :)
OdpowiedzUsuńNo to Cie zrobiły. Bez korekty? Jak tak można?
OdpowiedzUsuńps. No i mam Cię :)