czwartek, 16 grudnia 2010

Sprawa morska a sprawa górska.

W pracy.

Bea: - Będziemy szukać kogoś do biura budowy w Słupsku, wiesz?
Ja: - Oo, nie wiedziałam.
Bea: - A może chcesz zmienić otoczenie? Niedawno o tym mówiłaś.
Ja: - Morze? Nie, bo to jeszcze dalej od gór..
Bea: - Prawdopodobnie za jakiś czas będziemy szukać kogoś do Krakowa, więc masz szansę, możesz ugadać się z szefem, niech Ci za mieszkanie płacą.
Ja: - Pomyślę, skoro nie ma szans na jakieś miejsce w górach.
Bea: - Będzie blisko.

3 komentarze:

  1. ja wole morze, ale czy słupsk to nie wiem ;)) chcesz się przenieść do Krakowa :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem czy chcę, ale jeżeli pojawi się taka możliwość to na pewno mocno się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja bym waliła do Słupska:)

    OdpowiedzUsuń