Ja: - Coś Ci chodzi po głowie?
S.: - No co Ty..
Ja: - Acha, czyli jak zwykle.....
S.: - Chodzi, chodzi..
Ja: - Chyba powinnam się przyzwyczaić..
S.: - To źle?
Ja: - W sumie to nic poza jednym nas nie łączy więc nie powinnam się czepiać, sama się na to zgodziłam..
Zgadnijcie co? Cisza :)
Z serii wniosków - nawet jeżeli z zewnątrz facet wydaje się być dużym chłopcem, w głębi duszy nadal jest dzieciakiem :) Ale to nic nowego, prawda?
No niestety tym razem nie dokonałaś przełomowego odkrycia :)))))) Faceci do końca życia zostają szczeniakami :))))))
OdpowiedzUsuńwidocznie to nieodpowiedni facet;)
OdpowiedzUsuńJu, oczywiście, że nieodpowiedni, a co dziwniejsze, wiedziałam o tym od samego początku! :)
OdpowiedzUsuńJasne że nieodpowiedni, jakiś dziwny typ, ciągle trzeba by było się domyślać, bleeee. ;))
OdpowiedzUsuń