środa, 26 stycznia 2011

P.S. i nowe dialogi.

Zacznę od doprecyzowania punktu 10 z ostatniego posta: po długich namysłach stwierdziłam, że jednak mundury mnie nie kręcą w żaden sposób i cieszę się, że nigdy nie widziałam tego faceta w pracy.

***

S.: - Co u Ciebie, Skarbie?
Ja: - O, myślałam, że wystraszyłeś się mojej ostatniej chwili szczerości..
S.: - Jestem cały Twój.

***

M.: - Pojedź ze mną i ekipą na tydzień do Austrii - mam pokój 2 os. w sam raz... dla nas.
Ja: - Akurat zaklepałam już ten weekend.. Ale chyba tak będzie rozsądniej, w końcu sam mówiłeś, że nasze spotkania są nieprzewidywalne..

***

Ja: - Nie wiem, czy przyjadę, muszę wcześnie wrócić..
K.: - Odwiozę Cię. I nachosy będą :)
Ja: - Przekonałeś mnie.

***

R.: - Czy masz może jakąś sukienkę, którą mógłbym z Ciebie zedrzeć?

***

Ten ostatni tekst, który dostałam smsem, rozwalił mnie na łopatki. Zwłaszcza, że z R. nigdy do niczego nie doszło.
Przy okazji - przy czterech facetach życie jest bardzo ciekawe, ale nieco wyczerpujące, nawet jeżeli dość rzadko ich widuję. A po tych wyznaniach to chyba już naprawdę trzeba będzie zamknąć bloga.. Chyba, że mogę coś zrobić, żeby nic nie wskazywało na to, że jest mój?

9 komentarzy:

  1. ja też coraz bardziej mysle o tym, żeby bloga zamknąc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba każda z nas zaczyna myśleć o zamknięciu bloga, aj

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli nie chcesz by był rozpoznawalny (blog) to usuń zdjęcie profilowe :>
    U mnie pan K. się reaktywuję- wczoraj ni stąd ni zowąd zagadał na temat dzieci ...hmmmm ;/ a poza tym ...lecą na mnie ryczące 40-tki i do tego żonate :D
    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  4. na temat mężczyzn się nie wypowiadam :/ jestem idiotką, mega idiotką w tym temacie :/ ale przecież masz zamkniętego bloga, tak? zapraszasz, tylko osoby, które chcesz u siebie mieć i już :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nachosy są bardzo mocnym argumentem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmień fotę w profilu, wykasuj pseudonim...Nie wiem co jeszcze możesz by ukryć blog.
    Na pewno nie otwieraj go w ich obecności.
    4 facetów - ale czad!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. widziałaś OCH,KAROL....?;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu nawet nie chodzi o to,że nie są potrzebni ... ale K. zachowuje się tak jakby sam nie wiedział czego chce - milczy 2 miesiące, po czym pisze codziennie, później znowu milczy ...no bezsensu ;/ a pan burak ..? cóż .. jest żonaty- wystarczy by mnie to skutecznie zdemotywowało ... i mimo,że fajnie jest usłyszeć,że super wyglądam, to jednak słowa te padające z ust żonatego mężczyzny, nie mają odpowiedniej mocy :D

    OdpowiedzUsuń