M.: - O Ciebie jestem spokojny. Wiem, że może mnie nie być przez weekend, przez parę dni, że mogę się nie odzywać, a Ty i tak znajdziesz sobie coś do roboty czy jakieś towarzystwo i nie będziesz siedzieć w domu i o mnie myśleć.
Zdaje się, że wiele osób - szczególnie facetów - tak uważa. Otóż nie zawsze jest to prawda (chociaż może nie w tym konkretnym przypadku), ale wolę, żeby tak myśleli..
***
M.: - Wiem, że widzieliśmy się wczoraj, ale dzwonię.. no bo.. stęskniłem się.
Ja: - Oj..
M.: - To źle, prawda?
Ja: - Niedobrze, M., niedobrze..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz