środa, 20 czerwca 2012

Piłkarsko.

Bea: - Jedziemy do Sofitelu? Będzie Ronaldo!
Lusia: - Damy mu staniki do podpisania?
Ja: - Ale Ronaldo..?
Lusia: - No tak, Ty wolisz Szewczenko..
Bea: - Ale on już skończył..
Lusia: - Ale dzieci jeszcze może mieć!
Ja: - A tam, dzieci.. ważne żeby sprawny był!
Lusia: - I dobrze zarabiał, resztę jakoś przełkniesz.. Nie miałam tego na myśli, zboczuchy!!

I tak mija dzień w pracy.. ;))

Published with Blogger-droid v2.0.6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz