niedziela, 18 września 2011

Odstraszanie.

Doszłam do wniosku, że rozmowy z kolejnym zajętym facetem jakoś dziwnie zmierzają w stronę flirtu. Albo już nim są. Wybrałam niezawodny odstraszacz.

J.: - Jesteś boska.
Ja: - Ja też Cię lubię.

Problem w tym, że niespecjalnie mnie martwi fakt, że tym razem nie zadziałało.. Ale się trzymam. Muszę.

2 komentarze:

  1. Żonaci dla mnie nie istnieją- są poza wszelką konkurencją,więc nawet nie zaczynam. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. on nie żonaty.. ale nadal zajęty..

    OdpowiedzUsuń